Historia Igorka
Witam wszystkich którzy znaleźli się na tej stronie ponieważ dostali link od kogoś znajomego jak i tych którzy trafili tutaj przez przypadek.
Historia nasza i naszego synka zaczęła się tak :
21.01.2011r. – Igorek przyszedł na świat prawie 4 tygodnie przed terminem. Ważył 2540g. i mierzył 52 cm.
Rozwijał się powoli. Dużo wolniej niż jego rówieśnicy.
Pierwsze samodzielne kroki zaczął stawiać gdy skończył 19 miesięcy , nie mówił , nie lubił sie przytulać i w ogóle był jakiś taki nieobecny i bardzo płaczliwy. Poszliśmy prywatnie do neurologa. Po opisaniu całej sprawy zapytał mnie tylko czy nie za dużo wymagam od swojego syna ? Wstępnie go obejrzał i skierował nas na badania do szpitala. Po całym pobycie na oddziale dziecięcym powiedział ,że wyniki są dobre i wypisał nas do domu. Prawda była jednak zupełnie inna. Jak się potem okazało Nasz synek miał różne drobne poszerzenia w mózgu i nie za dobry wynik z EEG. Wymagał wizyt u specjalisty i rehabilitacji w warunkach ambulatoryjnych. Nikt nam tego nie powiedział. Jak wychodziliśmy do domu wypisu nie dostaliśmy. Zorientowałam się, że go nie mamy zupełnie przez przypadek. Jedyne co powiedzieli nam w szpitalu to to, że synek ma AZS czyli Atopowe Zapalenie Skóry i skazę białkową.
Mijały kolejne dni, tygodnie , a nasz synek dalej nie mówił, stawał się coraz mniej samodzielny.
Wszystkie nasze spacery wyglądały tak ,że musieliśmy chodzi tylko tak gdzie chciał nasz syn. Próby zawrócenia go na inna drogę kończyły się straszliwym krzykiem. W domu był często jakby nie obecny i zamknięty w swoim świecie. Uwielbiał się bawić sam. Godzinami układał klocki czy samochody równiutko w rzędzie. Nawet przy kąpieli na wannie układał kosmetyki jeden przy drugim , prosto i etykietkami do przodu.
Zaniepokojeni jego zachowaniem udaliśmy się do innego neurologa też prywatnie. Kazał nam na pierwszą wizytę dostarczyć całą dokumentacje medyczną synka. I to właśnie wtedy zorientowaliśmy się, że nie mamy wypisy z Nowej Soli. Rok czasu nie wiedzieliśmy o tym, że wyniki nie były takie dobre jak mówił nam lekarz wypisując nas do domu. Złość na lekarza była ogromna. Miałam ochotę wygarnąć mu co o nim myślę i jaką krzywdę wyrządził naszemu synkowi takim postępowaniem, ale wierzyłam w to, że obecny neurolog nam pomoże i powie co dzieje się z naszym dzieckiem. Zlecił nam szereg badań z krwi , przeprowadził dokładny wywiad , zbadał syna w gabinecie i po kilku wizytach postawił diagnozę : AUTYZM DZIECIĘCY.. Ból w sercu , łzy , ogromny smutek to jedyne uczucia jakie wtedy nam towarzyszyły , ale niestety spodziewaliśmy się takiej diagnozy. W tamtym czasie towarzyszyło nam tylko kilka pytań kłębiących się w naszych głowach : jak pomóc naszemu synkowi ? Skąd na to wziąć pieniądze ? Ja nie pracuje tylko mąż. Igorek potrzebuje całodobowej opieki, więc nie mogę na razie pójść do pracy. A leczenie jest takie drogie. Rehabilitacja , terapia , prywatne wizyty u lekarzy , probiotyki , maści na AZS i bardzo kosztowna dieta ( ponieważ synek jest na diecie bezglutenowej , bez mlecznej i bez cukrowej. Jedyny cukier jaki mu wolno to brzozowy – ksylitol który kosztuje prawie 50 zł. za kilogram ). Zapisaliśmy się do stowarzyszenia ” Warto jest pomagać” i tak też staramy się o pomoc od ludzi dobrej woli.
Bardzo chcemy pomóc naszemu synkowi. Naszym marzeniem jest to aby synek był samodzielny , potrafił kiedyś odnaleźć się w tym wielki świecie wśród ludzi i najważniejsze ,żeby usłyszeć z jego ust : mamo tato kocham Was i dziękuję za to, że dzięki Wam potrafię normalnie żyć.
Chcemy aby nasz skarb rósł zdrowo i był szczęśliwy. Dlatego musimy działać i leczyć go jak najlepiej się tylko da. Nie wyleczymy go w 100% ,ale pozwolimy mu na normalne życie takie jak jego rówieśników. Nasz synek nie jest dziwny, jest taki sam jak inni tylko potrzebuje więcej czasu na rozwój i na zaklimatyzowanie się w otaczającym go świecie. Dlatego jeśli chcieli chcieliby Państwo pomóc synkowi w walce z chorobą i wesprzeć nas w jakikolwiek sposób to zapraszamy u góry do zakładki “jak pomóc”.


Bardzo chciałbym na forum podziękować kuzynowi Grzegorzowi za okazanie nam pomocnej dłoni i wielkiego serducha bez którego owa strona by nie istniała,bo to ON ją stworzył.Dzięki serdeczne Grześ !!!!!
Proponuję Państwu zajrzeć na oficjalną stronę kuzyna : http://www.graflux.eu